Kobieta Wszechjedząca smaczna strona życia
Gdy posyłałam Człowieka Wyżerkę do przedszkola, wydawało mi się, że codziennie zyskam kilka cennych chwil, które będę mogła spożytkować w kuchni, a mój blog będzie wzrastał w siłę i w glorii chwały pędził przez polski Internet....
Pâté brzmi wykwintnie i przez te wszystkie fikuśne literki roztacza pewną aurę trudności. Nic bardziej mylnego! To po prostu rodzaj szybkiego pasztetu bez pieczenia, który świetnie się sprawdza jako niebanalna pasta do pieczywa. Można go...
Kilka lat temu, bodajże na jednych z pierwszych zajęć na filologii polskiej, wysłuchałam bardzo interesującego wykładu o kulturze i literaturze wieków średnich. Dowiedziałam się z niego wiele, ale szczególnie zapadła mi w pamięć informacja, że...
W sobotę 25 października wybrałam się na konferencję zorganizowaną przez rodziców dla rodziców pod hasłem „Zdrowe Żywienie Małych Wrocławian”. W ciągu kilku godzin wysłuchałam wielu mrożących krew w żyłach opowieści o tym, w jaki sposób...
Za kilka lat, gdy moje Stwory podrosną, będę wspominała okres urlopu wychowawczego jako czas intensywnego gniazdowania. Są takie ptaki, które zamurowują swoje samice w dziuplach, żeby grzecznie skupiły się najpierw na wysiadywaniu jajek, a później...
We wpisie o kobiecie-dzioborożcu rozwodziłam się nad dobrodziejstwem zakupów internetowych. To właśnie w sieci kupuję większość przypraw, m.in. wędzoną paprykę, którą raczej trudno jest znaleźć w osiedlowym spożywczaku. A skoro już wspomniałam wcześniej o wędzonej...
Opracowania monograficzne, również te traktujące o produktach spożywczych, bardzo często są przeraźliwie nudne, przesycone naukowym językiem, który dla laika brzmi niczym przeintelektualizowany bełkot. Opasłe dzieła tego typu podniecają tylko znawców tematu (a i to tylko...
Puszczam czasem Człowiekowi Wyżerce na YouTube stare bajki, na których wyrosłam -„Reksia”, „Bolka i Lolka”, „Przygody kota Filemona”, „Zaczarowany ołówek” itp. oraz nieśmiertelną Disneyowską klasykę, którą przed niemal ćwierćwieczem emitowano na Jedynce w ramach niedzielnej...
Jest coś magicznego w robieniu zaczynu do drożdżowego ciasta. Przynosząc do domu kostkę sprasowanych drożdży, często nie uświadamiamy sobie, że pod papierkiem kryje się żywy, uśpiony organizm. Drożdże to przecież nic innego jak jednokomórkowe grzyby,...
Uwielbiam murzynki – takie zwyczajne, z samym kakao i nawet bez polewy oraz te bardziej fikuśne podkręcone czekoladą, z suszonymi albo świeżymi owocami i rozmaitymi aromatycznymi przyprawami. Pieczone w tortownicy, na prostokątnej blaszce czy w...