Dietetyczne rewolucje
Przygotowywanie śniadań to moja zmora. Sama mogłabym się zadowolić kawą z mlekiem i na niej dociągnąć co najmniej do godziny 11. Moje dzieci jednak działają trochę inaczej. I są straszliwie wybredne, a już wybitnie, kiedy...
Przygotowywanie śniadań to moja zmora. Sama mogłabym się zadowolić kawą z mlekiem i na niej dociągnąć co najmniej do godziny 11. Moje dzieci jednak działają trochę inaczej. I są straszliwie wybredne, a już wybitnie, kiedy...
Nic nie poradzę na to, że oszalałam na punkcie dyni i jem ją co najmniej raz w tygodniu w rozmaitych kombinacjach – jako deser, przekąskę, w formie zupy, składnika nadzień i dodatku do innych potraw. ...
Harce w wyszukiwarce, to najśmieszniejsze albo najdziwniejsze zapytania, które doprowadzały tzw. „jednorazówki z Google’a” do mnie. „Jednorazówki” to osoby, które szukają różnych rzeczy w dziwaczny sposób i nawet nie zwracają uwagi na to, gdzie je...
Swego czasu nie mogłam przeżyć tego, że Magda Gessler w swoim przepisie na zakwas buraczany kazała zebrać pleśń i płyn po przecedzeniu spożywać ze smakiem. Opadały mi ręce, nogi i cycki, kiedy czytałam pełne uwielbienia...
Łatwo można zauważyć, że buszuję w starych książkach kucharskich jak terier w króliczej norze. Nowymi książkami też się jaram, ale większość z nich potrzebuje jeszcze jednej czy dwóch dekad, żeby się ukonstytuować jako dzieła kultowe...
Dzisiaj będzie szybciorem, bo opis przygotowania rogali jest tak rozbudowany i tyle zdjęć nawrzucałam do tego wpisu, że chyba nikt by nie zdzierżył wylewnego wstępu. Słowem wprowadzenia wspomnę tylko, że rogale z białym makiem jem...
Upolować smaczną parówkę z mięsa wcale nie jest tak łatwo. Co powinno w niej być? Przede wszystkim bardzo drobno zmielone mięso, tłuszcz (np. słonina lub/i podgardle), woda i przyprawy. Czyli na upartego można powiedzieć, że...
W ramach wprowadzenia zacznę od mojego ulubionego dowcipu. Uprzedzam, że jest to czarny humor na poziomie mistrzowskim, więc lepiej nie czytaj, jeśli nie śmieszy Cię ten gatunek: Dziadek i babcia wybrali się na wycieczkę w...
W poprzednim wpisie można przeczytać o tym, dlaczego nie zostałabym laureatką w konkursie na Matkę Roku (gdyby taki był organizowany). Moje ucieczki od uroczych Pacholąt często doprowadzają mnie do kuchni. W trakcie jednej z takich...
Chłodne, jesienne wieczory sprawiają, że piekarnik zamienia się u nas w substytut kominka. Przyjemnie jest usiąść w kuchni i czuć to promieniujące ciepło. Domowe ognisko nabiera realnych kształtów i przestaje być tylko pustą metaforą. Oprócz...
Więcej