Otagowano: olej rzepakowy
W letnie, upalne miesiące zachciewa się nam romansów. Część populacji, skuszona opaloną nóżką i szczupłą kibicią albo umięśnionym torsem, snuje scenariusze rodem z „Żaru tropików” tudzież ze „Słonecznego patrolu”, inni omdlewają z gorąca i popadają...
Sałatka na ciepło w stylu „sru warzywa na patelnię i zamieszaj kilka razy”… czasem nie wiadomo, jak nazwać taką potrawę. Kwestie nazewnictwa mogą być trudne, ale wykonanie takiego dania jest banalnie proste. Największą trudność –...
Jak się nie ma, co się lubi, to się robi coś lepszego – tymi słowami Anka, moja przyjaciółka jeszcze z licealnych czasów, określiła to pesto, które powstało jako improwizowany dodatek do grilla. Dodałyśmy takie składniki,...
Fascynuje mnie mechanizm przywoływania wspomnień i analizowanie ciągów skojarzeń. Czasem, gdy złapię się na jakiejś ciekawej refleksji, lubię zatrzymać się na chwilę i spróbować odtworzyć tok myślenia – która z kostek myślowego domina runęła jako...
Jeśli jesteś moim stałym czytelnikiem, to wiesz, że moja nieco ponad półtoraroczna Panna Grymaśna ma bardzo skuteczną metodę wyprowadzania mnie z równowagi i wpędzania w poczucie, że nie jestem matką roku. Odmawia jedzenia. Rzuca talerzami...
Wprowadziłam w naszym domu zasadę, że mięso – obojętnie: drobiowe, wieprzowe czy wołowe – pojawia się na naszych talerzach maksymalnie dwa razy w tygodniu, co najmniej dwukrotnie jadamy ryby (czyli nie tylko zwyczajowo w piątek),...
Wreszcie mam swoją wyczekaną, rozbuchaną majem, zieloną i soczystą wiosnę. Razem z ciepełkiem i rozbudzoną roślinnością przychodzą takie momenty, że zielenieję z zazdrości, gdy dowiaduję się, że ktoś z moich znajomych kosi na własnym podwórku...
To mój ulubiony dressing do sałaty: słodko-kwaśny, lekko pikantny dzięki czosnkowi i musztardzie. Najczęściej przygotowuję go z domowej roboty majowym miodkiem z mniszka lekarskiego, ale doskonale smakuje także z innymi miodami. Czasem, zazwyczaj podczas wieczornych...
Hummus kojarzy mi się z jedną z większych kulinarnych wpadek. Kilka ładnych lat temu, po powrocie z wakacji w Heidelbergu, chciałam pokazać Rodzicom, czego się nauczyłam z kuchni innych kultur. Padło właśnie na hummus, który...
Dwa lata temu, gdy nosiłam Pannę Grymaśną pod sercem, wczesną wiosną zachciało mi się rzodkiewek. Skusiłam się na takie „sklepowe” i potem miałam trzy dni wyjęte z życiorysu przez dolegliwości żołądkowe. Z tego powodu w...