Otagowano: masło klarowane
W moim rodzinnym domu sos myśliwski był świetnym i tanim sposobem na biblijne wręcz rozmnożenie resztek gulaszu z poprzedniego dnia. Do takich pozostałości Mama wrzucała pokrojoną kiełbasę, czasem suszonego grzybka, zalewała niewielką ilością wody i...
Ogłaszam koniec przerwy wakacyjnej. Po powrocie znad naszego morza musiałam zaliczyć wizytę u lekarza, bo wyprawa na Hel zakończyła się dla mnie zapaleniem ucha i gardła 🙁 Eh… to jednak była wycieczka na „hell”. Cały...
Dzisiaj w końcu nieco się ochłodziło i postanowiłam ugotować jakąś zupę. Niedługo wyjeżdżamy na kilkudniowy urlop, więc staramy się ograniczyć do minimum zakupy spożywcze i skupiamy się na opróżnianiu lodówki i zamrażarki. Tym razem wygrzebałam...
Lato sprzyja prostym i szybkim obiadom. Każdy w tym okresie chociaż raz „zalicza” jajko sadzone, młode ziemniaczki z masełkiem i koperkiem a do tego zsiadłe mleko, kefir albo maślankę. Aż się chce zdrabniać! – „masełko”,...
Ten przepis na smażonego pstrąga jest banalnie prosty i niewiarygodnie pyszny za sprawą specjalnego sosu (nie mylić ze „specjalnym” sosem z dworcowych knyszarni :P). Cały jego sekret polega na tym, że bazą do niego jest...
Bardzo, bardzo rzadko zdarza nam się zjeść coś, co jest w 100% wegetariańskie i jest w stanie nasycić nasze rozpasane żołądki. Do tych unikatowych potraw obok naleśników z serem (przepis wkrótce na blogu), leniwych pierogów...
Znalezienie jedynego słusznego przepisu na sos holenderski graniczy z cudem. Są rozbieżności dotyczące proporcji masła i żółtek, stosuje się sok z cytryny, wytrawne białe wino oraz ich mieszankę z bulionem. Zainspirowałam się przepisem z książki...
O czym by tu pisać? Podobno, jeśli nie wiadomo, jaki temat jest dobry, warto się wziąć za pogodę. Tradycyjnie już ochłodziło się na weekend. Podobno następny ma być sympatyczniejszy. Nowa fala chłodów przyniosła potrzebę zjedzenia...
Podałam już wypróbowany przepis na „miód” z kwiatów mniszka lekarskiego i po pewnych wątpliwościach postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na zupę z jego liści. Skąd wątpliwości? Zupa praktycznie nie jest już do zrobienia, bo...
Długi majowy weekend upłynął nam na rozjazdach. Tam, gdzie byliśmy, aura nie sprzyjała ani grillowaniu, ani pieszym wycieczkom. Z racji swojego odmiennego stanu nie mogę nawet powiedzieć, że pogoda była barowa. Nic tylko siedzieć i...