Kobieta Wszechjedząca smaczna strona życia
Do upieczenia tego ciasta zainspirowała mnie książka Pameli Druckerman „W Paryżu dzieci nie grymaszą”. Kupiłam ją w zeszłym roku, bo byłam wtedy w ciąży i w moich fantazjach z pomocą tego poradnika wychowywałam cierpliwą, posłuszną...
Po prostu klasyka! Młode, malutkie ziemniaczki ugotowane z dodatkiem koperku, do tego jajko sadzone z płynnym żółtkiem i zimna maślanka. Przywołujący wspomnienia smak dzieciństwa, prostota na talerzu i maksimum przyjemności. To danie to przykład, że...
Marchewka i cukinia zawinięte w filety z piersi kurczaka zachowują soczystość i chrupkość, a ich delikatny smak idealnie komponuje się z ostrawym pesto z pomidorów. Do tej kompozycji idealnie pasuje bazylia, której świeży smak i...
W końcu możemy delektować się niemal letnim słońcem. W takich chwilach cieszę się, że jestem na „urlopie” macierzyńskim, bo pogoda tradycyjnie już psuje się w okolicach weekendu, co pewnie wkurza wszystkich etatowców. Kiedy upał, najlepiej...
Na studiach w ramach kursu pedagogicznego miałam zajęcia z emisji głosu. Dowiedziałam się na nich między innymi, że w trosce o struny głosowe należy często jeść kisiel. Nauczycielką nie zostałam, ale praca, którą podjęłam, wymagała...
Wczoraj miałam przygotować na obiad risotto ze szparagami z wykorzystaniem bulionu warzywnego, który uwarzyłam dzień wcześniej z dodatkiem odłamanych końcówek szparagów. Niestety, Głodzilla razem z Siostrą zrobił moim planom jesień średniowiecza. Porzuciłam zatem miłą mi...
Przystępując do wstępnej obróbki szparagów, należy odłamać zdrewniałe końcówki. Niektórzy, idąc za radami np. Julii Child, odkrawają końcówki po plasterku aż dojdą do miejsca, które nie jest łykowate. Ja wolę odłamać, bo szparag „wie”, gdzie...
Omlet zapiekany w piekarniku to jedno z najłatwiejszych efektownych śniadań/kolacji, jakie znam. Robi się ekspresowo, wygląda bardzo estetycznie i w zależności od nastroju lub zawartości lodówki można dowolnie modyfikować składniki, które się w nim znajdą....
Sezon szparagowy w pełni. Wczoraj z samego rana razem z moją Trzódką wybraliśmy się na pieszą wyprawę po szparagi do dość oddalonego warzywniaka. Najlepiej kupować je jak najwcześniej, bo niestety często są one przez sprzedawców...
Pewnego letniego dnia, trzy lata temu, gdy nosiłam Głodzillę pod sercem obudziłam się z ogromną zachciewajką na rabarbar. Wytoczyłam się ze swoim brzuszyskiem, zwanym przez wszystkich czule brzuszkiem, na poszukiwania. Dotarłam na pobliski bazarek, wybrałam...