Ekspresłówka #16 Żółtko
Człowiek Wyżerka (4 l.) jadł na obiad jajko sadzone i co chwila moczył w żółtku kawałki ziemniaka albo brokułów. Gdy zostało mu już tylko białko, zażądał: – Mamo, zrób mi jeszcze jedno płynne żółtko! –...
Człowiek Wyżerka (4 l.) jadł na obiad jajko sadzone i co chwila moczył w żółtku kawałki ziemniaka albo brokułów. Gdy zostało mu już tylko białko, zażądał: – Mamo, zrób mi jeszcze jedno płynne żółtko! –...
Kiedy uczęszczałam do liceum ogólnokształcącego, usłyszałam od jednej z nauczycielek komentarz w moim kierunku: „Agata, twoja szczerość jest patologiczna. Niszczysz mi system”. Możliwe, że mam lekkiego Aspergera, bo do tej mojej cechy trzeba też doliczyć...
Jestem niedzielnym kierowcą (a może niedzielną kierowcą?). Prowadzenie auta mnie stresuje. Naszym autem jest dwudziestoletni escort, zwany pieszczotliwie Bobusiem. Bobuś zamienia się powoli w potwora doktora Frankensteina, ponieważ Małż w wolnych chwilach namiętnie dokonuje na...
Zaprawdę powiadam wam – nie ma nic ciekawego w opowiadaniu innym mamom o tym, jak to nasze dziecko bezboleśnie zniosło adaptację w żłobku albo w przedszkolu. Jeśli pochwalimy się, że wcale nie płakało, możemy zaryzykować,...
Niedziela. Dzień teoretycznie wolny. Krzątam się po mieszkaniu i szykuję dzieciaki do wyjścia na spacer, w międzyczasie nastawiam też pralkę i myślę, co przygotować na obiad i co trzeba zabrać ze sobą na wyjście. Od...
Gorąco. Skwar. Człowiek poci się od samego siedzenia i wysycha na wiór. A Panna Grymaśna wisi mi na piersi, przez co jeszcze bardziej mnie suszy. Sięgam po butelkę z wodą mineralną i nie przerywając karmienia,...
Dzisiaj chciałam napisać kilka słów o KP, czyli o karmieniu piersią. Panna Grymaśna w październiku skończy 2 lata i mimo tego, że zakładałam, że będziemy „cycać” maksymalnie półtora roku, robimy to dalej – jest to...
Człowiek Wyżerka (prawie 4 l.) kupił swojego pierwszego kokosa. Wieziemy go do domu i Pierworodny przeżywa: – Kokos jest super, bo ma w środku mleko, śmietanę i serek. Wszystko ma. Przeczuwając, że spotka go spory...
Stoję przy kuchence i mozolnie smażę górę naleśników, kontemplując żywot kury domowej. Małż i Człowiek Wyżerka (prawie 4 l.) podbierają co jakiś czas jednego i jest im podejrzanie wesoło. W którymś momencie słyszę radosny rechot, ...
Mam dwoje dzieci. Niespełna dwuletnia Panna Grymaśna dopiero zaczyna swoją przygodę z innymi dziećmi, a prawie czteroletni Człowiek Wyżerka mimo naszych wysiłków bardzo mocno sepleni. Jednocześnie jest duży jak na swój wiek, empatyczny, wesoły i...
Więcej