Otagowano: pomysł na ziemniaki
Październik wdzięczy się do wrocławian słonecznym babim latem. Jak na złość Człowiek Wyżerka przed weekendem przytargał z przedszkola pierwszą poważną infekcję i podzielił się nią z Panną Grymaśną. Zamiast cieszyć się piękną pogodą, kurujemy się w...
Wielkimi krokami zbliża się Noc Świętojańska (21-22 czerwca) – pogańskie Walentynki. Jestem już mężatką, więc wicie wianków i puszczanie ich na wodę nie jest mi potrzebne. Nie będzie mi też dane spacerowanie po ciemnym lesie...
Po prostu klasyka! Młode, malutkie ziemniaczki ugotowane z dodatkiem koperku, do tego jajko sadzone z płynnym żółtkiem i zimna maślanka. Przywołujący wspomnienia smak dzieciństwa, prostota na talerzu i maksimum przyjemności. To danie to przykład, że...
Babkę ziemniaczaną dość często piekę, kiedy mam do posprzątania lodówkę z resztek boczku, szynki czy kiełbasy. Siekam je drobno, podsmażam i wrzucam do masy ziemniaczanej. Typowo męskie, solidne danie z pyszną, chrupiącą ziemniaczaną skórką. Taką...
Ziemniaki mają w sobie coś takiego, że nie mogą się znudzić, być może z tego powodu, że stanowią bazę do bardzo wielu potraw. Jedną z moich ulubionych są kopytka – genialny dodatek do wszelkich gulaszów...
Nie dało się tego odwlekać w nieskończoność – zima przyszła. Kiedy patrzę na słupek rtęci, tfu! alkoholu w termometrze zaokiennym, zaczynam rozumieć powiększającą się grupę ludzi, którzy potrafią przeżyć całe lata bez wychodzenia z domu....
Kiedy Głodzilla zaczął się rozglądać za poważnym, dorosłym jedzeniem, postanowiłam piec mu chleby na zakwasie. Bo to takie zdrowe. Bo w domu tak wyjątkowo pachnie w trakcie pieczenia. Bo chciałam, aby miał piękne wspomnienia o...
Zauważyłyście, drogie Czytelniczki, że mężczyźni już od maleńkości znajdują upodobanie w daniach, przy których kobieta musi się nastać przy garach? Zarówno mój Małż, jak i Człowiek Wyżerka z dzikim entuzjazmem witają pierogi, gołąbki i inne...
Próbowaliście kiedyś zmiksować ugotowane ziemniaki? Nie? To nie próbujcie! Tak mi się przy okazji tych krokietów przypomniała wpadka, którą zaliczyłam, gdy przygotowywałam po raz pierwszy zupkę z ziemniaka dla kilkumiesięcznego Człowieka Wyżerki. Wrzuciłam wtedy do...
„Kochanie, jak myślisz, ile jest tych śliwek?” po raz „pińćsetny” męczę mojego chłopa – w końcu to ścisłowiec, powinien mieć wagę w oku. Na kuchennym blacie stoją dwa kartony tych owoców, otrzymanych od zaprzyjaźnionych działkowców....