Chleb pszenno-żytni z kminkiem
Sierpień minął mi pod znakiem częstych wyjazdów na wieś. Nie miałam czasu na wypiekanie chleba i mój zakwas stał sobie samotnie w opustoszałej lodówce. Gdy go wyjęłam, okazało się, że wytrzymał miesiąc beze mnie i...
Sierpień minął mi pod znakiem częstych wyjazdów na wieś. Nie miałam czasu na wypiekanie chleba i mój zakwas stał sobie samotnie w opustoszałej lodówce. Gdy go wyjęłam, okazało się, że wytrzymał miesiąc beze mnie i...
Połączenie smakowe sera, miodu i rozmarynu uważam za bardzo udane. Za jednym zamachem zapieka się go razem z maleńkimi drożdżowymi bułeczkami. Odrywane od kręgu i zanurzane w serze kojarzą się trochę z fondue. Taka przekąska...
Za każdym razem, kiedy wyrabiam ciasto drożdżowe, przypomina mi się, jak robiłam to pierwszy raz. Miałam wtedy około 12 lat, były ferie zimowe. Mama z dwójką mojego rodzeństwa pojechała na kilka dni odwiedzić rodzinkę, a...
Jeśli planujecie kameralnego i eleganckiego sylwestra w doborowym towarzystwie, rzekłabym nawet, że takiego „ęą”, to moim zdaniem bliny będą idealną propozycją na przystawkę. Bliny to kultowe danie. Postanowiłam się zmierzyć z legendą i zrobić je...
Racuchy to dla wielu osób smak dzieciństwa – dla mnie też 😉 Uwielbiam te klasyczne z jabłkami i z dodatkiem cynamonu – smakują trochę jak szarlotka, trochę jak pączki (z tymi ostatnimi pewnie mogą rywalizować,...
Prowadzenie bloga kulinarnego wyzwala w człowieku obsesyjną potrzebę robienia wszystkiego własnoręcznie. Nie do pomyślenia jest przecież, żebym serwowała tutaj coś z kupnym sosem czy innym gotowcem. Teraz padło na pączki. Robiłam je pierwszy raz samodzielnie...
Ostatnio tyle nawrzucałam sobie na głowę, że nie mam czasu podrapać się po wiadomym miejscu, a co dopiero trzykrotnie mielić mak do makowca, czy do drożdżówek. A zjadło by się… I chociaż przysięgałam wierność naturalnym...
Przyznam się, że miałam opory co do łączenia naturalnego zakwasu z drożdżami – nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że to pójście na łatwiznę. Dla bułek jest to jednak związek idealny! Dzięki drożdżom wyrastają...
Drożdżówki z budyniem – ich smak przywołuje szkolne wspomnienia 🙂 Jako licealistce często zdarzało mi się pędzić na długiej przerwie do pobliskiej cukierni i kupować jedną (czy dwie). Przygotowywane przez mamę kanapki wracały wtedy...
Więcej