Zupa krem z selera z curry
Można mi zarzucić całkiem sporo dziwactw. Jednym z nich jest to, że od zawsze lubiłam seler – do tego stopnia, że w rodzinnym domu byłam jedyną osobą, która wyżerała go z rosołu, podczas gdy inni...
Można mi zarzucić całkiem sporo dziwactw. Jednym z nich jest to, że od zawsze lubiłam seler – do tego stopnia, że w rodzinnym domu byłam jedyną osobą, która wyżerała go z rosołu, podczas gdy inni...
„Waity Katie”, czyli „Kaśka Czekaśka” – tak kilka lat temu wołano na Kate Middleton, bo mimo tego, że William od wielu lat zawracał jej głowę wraz z przyległościami, to jakoś nie kwapił się, żeby pojąć...
Im dłużej siedzę w kulinarnym temacie i im więcej czytam, tym bardziej skłaniam się ku postawie, że w Święta powydziwiać można na przykład przy ciastach, a farsz do uszek powinien być jak najprostszy. W moim rodzinnym...
Tradycyjna polska kuchnia objawiająca się w postaci kotletów mielonych, ruskich pierogów, bigosów i tym podobnych zajmuje w moim żołądku życiu bardzo ważne miejsce. Mimo mody na chipsy z jarmużu, pudry z pietruszki, jadalne ziemie i rozmaite...
Karczek w sosie własnym to klasyka jesiennych, niedzielnych obiadów – takich babcinych, niezbyt trendy, ale z rozrzewnieniem wspominanych jako smak dzieciństwa. Zapach mięsa duszonego w dużej ilości cebulki jest tak charakterystycznie apetyczny, że idąc klatką...
Mam tyle książek, że nie mieszczą mi się na półkach i mam je porozkładane po całym mieszkaniu w różnych miejscach. Na biurku stoją dwie wieże podpierające ścianę. Inne tworzą pasma górskie na parapetach, a kilka tytułów,...
Są takie dni, kiedy mój organizm domaga się solidnego, wręcz męskiego jadła – na przykład ziemniaków z kaszanką. I do tego fury duszonej kiszonej kapusty! Jeśli jednak zamiast zwyczajnych, tłuczonych ziemniaków do kaszanki podać pokrojone w kosteczkę kartofle zrumienione...
W ostatnich tygodniach, gotując obiady, skupiałam się raczej na szybkich, treściwych daniach jednogarnkowych, które pełniły dla mnie i Małża funkcję obiadokolacji. Zupy popadły w lekką niełaskę. Zaczęłam znowu je gotować, kiedy zauważyłam, że nieco za bardzo...
Leczo najlepsze jest latem. Nie ma sensu spierać się na ten temat. Ugotowane późną jesienią, zimą czy na wiosnę nie będzie miało pełnego smaku wygrzanych w słońcu pomidorów i papryk. Poza sezonem na paprykę i pomidory...
Na wielu imprezach plenerowych kaszanka przegrywała z kiełbasą, bo jako tańsza i przygotowana z krwi, kaszy oraz podrobów raczej nie kojarzyła się z dobrym smakiem i zadawaniem szyku. Sama kiedyś byłam taką durną pałką, która...
Więcej