Kobieta Wszechjedząca smaczna strona życia
Nie bardzo rozumiem, skąd u większości mężczyzn awersja to wszelkich kremów. Nie tylko tych na talerzu, ale i kosmetycznych. Pewne doświadczenie w tej materii posiadam jako matka jednego małego mężczyzny i żona drugiego – większego....
Wychowałam się na wsi. Moi Rodzice do dzisiaj prowadzą gospodarstwo rolne. Jako mała dziewczynka w weekendy albo w wakacje często przychodziłam do nich wcześnie rano, do budynków gospodarczych położonych na wzgórzu, kiedy kończyli pracę i...
Jak wyobrażasz sobie młyn? Pewnie jako pękaty, przypominający stożek budynek z obowiązkowym wiatrakiem ewentualnie z potężnym kołem wodnym przy któreś ze ścian. W zeszłym roku postanowiłam pokazać Człowiekowi Wyżerce i Pannie Grymaśnej jak wygląda produkcja...
Codziennie, kiedy idę do pracy, przyglądam się rosnącym w szalonym tempie chwastom na miejskich trawnikach i cieszę się z rozpędzającej się wiosny. Wolę to niż kontemplację kilometrowych korków generowanych przez samochody z jednoosobową zawartością. Kiedyś...
Obiecałam, że będę podrzucać tutaj przepisy na podstawy i klasyki, zatem lecę z koksem, tzn. z sosem. Od niedawna w dyskontach zaczęły się pojawiać szparagi w cenach, które nie wywołują stanu przedzawałowego, więc trzeba odkurzyć przepis...
W naszej małej rodzinie tylko ja jestem fanką kremowych zup. Dzieciaki chcą chyba udowodnić, że nie są już dzidziusiami i papki mają w poważaniu, a Małż uważa, że w „prawdziwej” zupie musi pływać kawałek mięsa....
Kiedyś już pisałam, że robienie risotto jest dla mnie formą medytacji. Lubię patrzeć, jak masło, roztapiając się powoli, łączy się delikatnymi strużkami z rozgrzaną oliwą. Zapach szklącej się cebuli działa na mnie kojąco, a mieszanie ryżu,...
Jako kobieta, która jakiś czas temu napoczęła kolejną, czwartą już, dziesiątkę życia daję sobie prawo do wypowiadania się na różne tematy. Chciałabym zatem ogłosić wszem i wobec, że jednym z najpewniejszych sposobów na zapewnienie sobie wierności męża czy konkubenta...
Święta, praktycznie każde, to najbardziej frustrujący i wyczerpujący fizycznie okres dla wszystkich kobiet. Nawet jeśli nie są kurami domowymi z zamiłowania i w dniach poprzedzających uroczystość nie padają na twarz ze zmęczenia, bo nie ma...
W piątek to Małż poszedł odebrać Człowieka Wyżerkę z przedszkola. Zazwyczaj gdy po niego przychodzimy, reaguje dość głośnym niezadowoleniem, bo jest z gatunku tych dzieci, które lubią przedszkole i chcą się tam bawić do wieczora. Przyjście rodzica...