Kategoria: Dania główne wegetariańskie
Ogłaszam koniec przerwy wakacyjnej. Po powrocie znad naszego morza musiałam zaliczyć wizytę u lekarza, bo wyprawa na Hel zakończyła się dla mnie zapaleniem ucha i gardła 🙁 Eh… to jednak była wycieczka na „hell”. Cały...
Jakimś cudem udało mi się w końcu je usmażyć, sfotografować i wrzucić przepis na blog. Poprzednie próby były udaremniane przez podjazdowe ataki Głodzilli na górkę usmażonych cukiniowych rarytasów. Wyjadał po jednym, zostawiając mi smętną kupkę...
Dżizas, ale gorąco w tym Wrocławiu. Patelnia normalnie. A jak już jesteśmy przy patelni, to jakiś czas temu zrobiłam na obiad takie naleśniki, jak widać na zdjęciach poniżej. Czasami, kiedy z upału mózg odmawia posłuszeństwa...
Bardzo, bardzo rzadko zdarza nam się zjeść coś, co jest w 100% wegetariańskie i jest w stanie nasycić nasze rozpasane żołądki. Do tych unikatowych potraw obok naleśników z serem (przepis wkrótce na blogu), leniwych pierogów...
Długi majowy weekend upłynął nam na rozjazdach. Tam, gdzie byliśmy, aura nie sprzyjała ani grillowaniu, ani pieszym wycieczkom. Z racji swojego odmiennego stanu nie mogę nawet powiedzieć, że pogoda była barowa. Nic tylko siedzieć i...
Racuchy to dla wielu osób smak dzieciństwa – dla mnie też 😉 Uwielbiam te klasyczne z jabłkami i z dodatkiem cynamonu – smakują trochę jak szarlotka, trochę jak pączki (z tymi ostatnimi pewnie mogą rywalizować,...
Od początku lutego źle się czułam i gotowanie było dla mnie przykrym obowiązkiem, z którym musiałam się po prostu uporać, bo moje „chłopy” muszą coś jeść, nawet jeśli ja nie mam na to ochoty. Dzisiaj...
W wielu domach ogłoszono akcję „zjedz to, bo szkoda wyrzucić” – u nas w tym roku nie, bo święta spędzaliśmy na występach gościnnych. Co prawda dostaliśmy masę wałówki, ale darczyńcy postanowili nam osłodzić rozłąkę, zasypując...
Wiem, że o tej porze roku powinnam wystartować z przepisem na pierogi z kapustą i grzybami, ba! nawet z przepisem na uszka. Jak to kiedyś rzekła dobra koleżanka: „co się zwlecze, to nie uciecze”. Będą...
Lubicie babkę ziemniaczaną? A próbowaliście zrobić babeczki? Mają tę przewagę nad swoją „większą siostrą”, że nie trzeba ich kroić na porcyjki i moim zdaniem są atrakcyjniejsze. Pieką się też szybciej z racji swoich niewielkich gabarytów....