Ekspresłówka #9 Żaba
Małż i Człowiek Wyżerka (prawie 4 l.) widzą drapieżnego ptaka siedzącego niedaleko na słupku ogrodzenia. Myszołów trzyma w szponach jakąś zdobycz. – O, ptaszek! – podekscytował się Młody. – Zobacz, złapał żabę! – Małż zwrócił...
Małż i Człowiek Wyżerka (prawie 4 l.) widzą drapieżnego ptaka siedzącego niedaleko na słupku ogrodzenia. Myszołów trzyma w szponach jakąś zdobycz. – O, ptaszek! – podekscytował się Młody. – Zobacz, złapał żabę! – Małż zwrócił...
Rozmowa przy śniadaniu. Pytam Człowieka Wyżerkę (prawie 4 l.): – Jaki sok wybierasz: pomarańczowy czy marchewkowy? – Pomańczowy – odpowiada i taki też mu podaję. Pierworodny zagląda do kubeczka i buntuje się – Nie chcę...
Wracając ze spaceru, wpadliśmy całą ekipą na drobne zakupy do pobliskiego dyskontu. Człowiek Wyżerka (3,5 l.) pochwycił tzw. zupkę chińską i wrzucił nam do koszyka. Małż, gdy to zauważył, powiedział: – Nie chcesz tego jeść....
Podczas wizyty we wrocławskim zoo Małż uczył Człowieka Wyżerkę (3,5 roku), jak się dokonuje drobnych transakcji handlowych. Pierworodny dostał pieniążek i ustawił się z Tatą w kolejce: – Dooobry, poproszę loda – wyrecytował i wskazał...
Mój Małż jest niebywale refleksyjnym mężczyzną. Potrafi godzinami myśleć w milczeniu nad jakimś zagadnieniem, a kiedy już coś powie, to przemawia przez niego mądrość pokoleń. Niedawno, przechodząc obok łazienki, zadał mi pytanie: – Wiesz, po...
Niespełna półtoraroczna Panna Grymaśna osiągnęła poziom ekspercki w dziedzinie wyrafinowanych tortur psychicznych. Szczególnie upodobała sobie znęcanie się nad biedną matką za pomocą niejedzenia serwowanych posiłków. Świadoma jest tego, że odbije sobie wszystko ciemną nocą, gdy...
Tłustoczwartkowy wieczór. Człowiek Wyżerka (3,5 l.) prosi, abym podała mu słomkę do napojów i za jej pomocą wsysa z talerza po pączkach resztki cukru pudru. Następnie metodycznie, miejsce przy miejscu, ów talerz wylizuje: – Co...
Dzisiaj, 2 lutego, obchodzimy Dzień Pozytywnego Myślenia i Dzień Mokradeł, a to przypomina mi pewną historię, która wydarzyła się w sierpniu zeszłego roku. Któregoś pięknego popołudnia spacerowaliśmy we czwórkę wzdłuż ogródków działkowych leżących już na...
W połowie stycznia Człowiek Wyżerka spędził tydzień w szpitalu. Zanim jedna z Babć ruszyła z pomocą, mieliśmy z Małżem układ, że w dzień ja jestem na oddziale, a on z 15-miesięczną Panną Grymaśną pracuje w...
Typowy sobotni obiad, wszyscy siedzą już przy stole. Stawiam przed trzyletnim Człowiekiem Wyżerką talerz zupy jarzynowej i odwracam się, żeby nałożyć porcję dla Panny Grymaśnej. W tym momencie słyszę Małża, zwracającego się do naszego Pierworodnego,...
Więcej