Miesięczne Archiwum: Kwiecień 2015

3

Hummus (podstawowy) i plama na honorze

Hummus kojarzy mi się z jedną z większych kulinarnych wpadek. Kilka ładnych lat temu, po powrocie z wakacji w Heidelbergu, chciałam pokazać Rodzicom, czego się nauczyłam z kuchni innych kultur. Padło właśnie na hummus, który...

0

Półrazowe bułki drożdżowe

Dość rzadko kupujemy pieczywo, bo przeżywam fascynację samodzielnym wypiekiem chlebów na zakwasie. No i mój Małż, który lubi sobie rozmyślać i ślęczeć nad cyferkami, policzył, że nawet gdy kupujemy prawdziwą mąkę z prawdziwego młyna i...

0

Ekspresłówka #5 Czas

Mój Małż jest niebywale refleksyjnym mężczyzną. Potrafi godzinami myśleć w milczeniu nad jakimś zagadnieniem, a kiedy już coś powie, to przemawia przez niego mądrość pokoleń. Niedawno, przechodząc obok łazienki, zadał mi pytanie: – Wiesz, po...

7

Pesto z liści rzodkiewki

Dwa lata temu, gdy nosiłam Pannę Grymaśną pod sercem, wczesną wiosną zachciało mi się rzodkiewek. Skusiłam się na takie „sklepowe” i potem miałam trzy dni wyjęte z życiorysu przez dolegliwości żołądkowe. Z tego powodu w...

4

Festiwal Smaków Dolnośląskich – czy warto?

W przypadku tego typu imprez często ludzie płaczą, że niewielki wybór, brak konkurencji i wysokie ceny. Czy jest zatem sens chodzić na te wszystkie bazary, festiwale i targi z żywnością lokalną, ekologiczną i prosto od...

3

Wołowe curry z buraczkami

Za każdym razem, gdy obieram buraki i walczę z poplamionymi palcami (bo od kiedy mam wszędobylskie Szkodniki, wszystkie rękawice, które da się nadmuchać, pełnią inną rolę niż im przeznaczona), przypomina mi się, jak mój Brat...

4

Pesto z pieczonej papryki

Pesto to mistrzostwo świata – można je zrobić niemal ze wszystkiego, pasuje niemal do wszystkiego i smakuje niemal każdemu. Grunt to mieć jakieś warzywa, zioła, twardy i wyrazisty w smaku ser oraz pestki i orzechy....

2

Zupa topinamburowo-serowa

Przyznam się, że dwa lata temu nie miałam bladego pojęcia o jego istnieniu. Kiedyś był podstawowym produktem dla ubogich, mówiono na niego „bulwa” i pod tym terminem znajdujemy go w przedwojennych książkach kucharskich. Kto mógł,...

banner